Polski pielęgniarz podejrzany o zabijanie pacjentów w Niemczech

Polski pielęgniarz podejrzany o zabijanie pacjentów w Niemczech

 

Władze w Monachium ogłosiły w środę, że Polak, podejrzany o zabicie i okradnięcie pacjenta, który przebywał pod jego opieką, może być zamieszany w inne podejrzane zgony w podobnych okolicznościach.

Policja podjęła niezwykły krok i podała do publicznej wiadomości imię i nazwisko podejrzanego, 36-letniego Grzegorza Stanisława Wolsztajna, w nadziei, że otrzyma informacje od społeczeństwa, które mogą pomóc w dochodzeniu. Ze względu na niemieckie przepisy dotyczące prywatności władze zwykle ukrywają nazwisko podejrzanych o przestępstwa.

Wolsztajn zadzwonił po karetkę 12 lutego, aby zgłosić śmierć starszego mężczyzny pod jego opieką. Śmierć szybko stała się podejrzana, gdy następna autopsja ujawniła dwa małe nakłucia od igły w ciele zmarłego. Dodatkowo, emeryt miał wyjątkowo niski poziom cukru we krwi, co zaskakiwało badaczy sądowych, ponieważ mężczyzna nie chorował na cukrzycę.

Nieprawidłowo niski poziom cukru we krwi może wystąpić w wyniku przedawkowania insuliny. Władze uznały Wolsztajna za podejrzanego i go aresztowały.

Okazało się, że Polak miał przy sobie dwie karty debetowe i gotówkę zmarłego mężczyzny. Policja podała, że Wolsztajn przyznał się do kradzieży pieniędzy ofiary.

Podobne przypadki

W toku śledztwa odkryto inne podejrzane przypadki, które można powiązać z Wolsztajnem, podejrzewają władze.

Policja w Monachium powołuje się na co najmniej czterech innych byłych pacjentów hospitalizowanych w stanach zagrożenia życia. Jeden z nich umarł.

Policja w zachodnim mieście Mainz powiedziała w środę, że nakaz przeszukania Wolsztajna został wydany w 2017 roku po tym, jak nie pojawił się w swojej pracy i podejrzewano, że okradł pacjenta, który zmarł kilka dni później. Władze twierdzą, że działania Wolsztajna mogły być kierowane złośliwością i chciwością, ale zwróciły się do społeczeństwa z prośbą o podanie informacji na temat przeszłości pielęgniarza, które mogą pomóc w dochodzeniu.

Katarzyna Cz,

10 marca 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Crime

1 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*