Pielęgniarz zamordował 301 pacjentów w Polsce w Niemczech, dostaje 2 dożywocia

Pielęgniarz zamordował 130 pacjentów w Polsce i w Niemczech, dostaje dwa dożywocia

 

 Niels Högel stosował różne leki w celu zaaranżowania zatrzymania akcji serca u pacjentów, aby pokazać swoje umiejętności resuscytacyjne.

Kiedy Niels Högel, pielęgniarz, pracował  w dwóch klinikach w miastach Oldenburg i Delmenhorst w północnych Niemczech.

Högel systematycznie wstrzykiwał pacjentom leki sercowo-naczyniowe, aby zaaranżować pogotowie medyczne i pokazać swoje umiejętności resuscytacji.

W czwartek sąd rejonowy w Oldenburgu skazał 42-latka na drugie dożywocie w więzieniu, ujawniając pełną grozę jego czynów.

Högel został uznany winnym morderstwa 85 pacjentów pod jego opieką, niektórzy z nich byli młodzi jak 34 lata, inni w wieku 96 lat.

 

Orzeczenie nie tylko potwierdza, że ​​Högel jest najgorszym seryjnym zabójcą w historii powojennych Niemiec, ale także wywołuje niewygodne pytania dlaczego nikt wczesniej nie odkrył tych morderstw.

Policja podejrzewa, że ​​ostateczna liczba zgonów Högela może przekroczyć 200, podczas gdy jeden rzecznik grupy krewnych ofiar umieścił liczbę aż 300.

Dano mu najcięższą karę dożywotniego pozbawienia wolności na mocy niemieckiego prawa, która wyklucza możliwość wcześniejszego zwolnienia po odbyciu 15 lat, jeśli sąd uzna, że ​​istnieje „ciężka waga winy”.

Po aresztowaniu w 2005 r. Högel początkowo był sądzony za morderstwo 63-letniego pacjenta, którego przyłapano na wstrzyknięciu śmiertelnej dawki Ajmaline. 

Niemiecka policja następnie odkryła dowody dalszych morderstw po przeanalizowaniu wielu akt pacjentów i ekshumacji ponad 130 ciał w Niemczech, Polsce i Turcji, rozpoczynając pracę w innym szpitalu i kontynuując po tym, jak został złapany na gorącym uczynku przez kolegę.

Podczas procesu, który rozpoczął się w październiku 2018 roku., Högel został oskarżony o 100 zarzutów morderstwa. Został oczyszczony tylko z 14 ale przyznał się do 43 morderstw. W 52 przypadkach powiedział, że po prostu nie pamięta.

Niektórzy krewni potencjalnych ofiar w czwartek powiedzieli, że zmagają się z niepewnością, że nie wiedzą, czy ich ukochana osoba została zamordowana, czy nie. „To bardzo, bardzo trudne” – powiedział Frank Brinkers, który stracił ojca.

Podczas ostatniego przesłuchania przed wyrokiem w czwartek Högel poprosił krewnych swoich ofiar o wybaczenie. „Chcę z całego serca przeprosić każdego z was za to, co zrobiłem przez lata” – powiedział w środę. W trakcie procesu powiedział, że uświadomił sobie, ile cierpienia spowodowały jego „straszne czyny”. Jednak wielu obserwatorów zaczęło kwestionować szczerość wypowiedzi Högela. 

Prokurator uważa, że ​​koledzy pielęgniarki w Delmenhorst mieli dość wskazówek wskazujących na makabryczny motyw jego działań od co najmniej 9 lub 10 maja 2005 r., Że byliby „zobowiązani do interwencji”. Zrobili to dopiero ponad miesiąc później, 22 czerwca, po tym, jak Högel został złapany w akcie podania śmiertelnego zastrzyku pacjentowi.

 

Agnieszka W

 

13 czerwca 2019
Czytaj inne artykuły w dziale Crime

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*