Osoby z Bałkanów dostają wizy pracownicze.Konkurencja dla Polaków w Niemczech

Osoby z Bałkanów dostają wizy pracownicze. Konkurencja dla Polaków w Niemczech

 

Niemcy przytłoczone „olbrzymim wzrostem” wiz na pracę

Obywatele Albanii, Bośni i Hercegowiny, Kosowa, Macedonii, Czarnogóry i Serbii – wszystkie państwa bałkańskie będące w trakcie przystępowania do Unii Europejskiej i od listopada 2015 roku mogą wjechać do Niemiec na wizach roboczych. Umowa jest częścią biurokratycznego kanału migracyjnego znany jako” osada na Bałkanach Zachodnich”. Jedynym warunkiem wstępnym jest to, że wnioskodawcy muszą już mieć wiążącą ofertę pracy.

W dziewięciu miesiącach  Niemieckie ambasady na Bałkanach wydały 19 294 wiz.

Większość z nich znajdowała się w Bośni i Hercegowinie oraz w Kosowie, odpowiednio: 4 702 i 4 758, następnie Macedonii (3675) i Serbii (3613).

W tym samym czasie ambasada w stolicy Albanii w Tiranie wydała 2.796 zezwoleń na pracę.

Ale znacznie więcej osób ubiegających się o wizę wciąż czeka na rozpatrzenie ich pozwoleń na pracę, a opóźnienie jest długotrwałe.

„Nastąpił ogromny wzrost liczby wniosków o wizy pracownicze z Bałkanów Zachodnich”, potwierdził minister spraw zagranicznych, dodając, że liczba wniosków nadal rośnie.

Kraje o najdłuższych okresach oczekiwania, Kosowo i Bośnia i Hercegowina, widziały kandydatów w zawieszeniu przez ponad rok.

W Bośni i Hercegowinie minęło już siedem miesięcy; w Albanii czas oczekiwania trwał do sześciu miesięcy.

W nowym badaniu przeprowadzonym przez IAB podkreślono znaczną rozbieżność między liczbą wydanych wiz a liczbą zezwoleń wydanych przez niemiecką Federalną Agencję Pracy, która jest ostatnią przeszkodą konieczną w procesie składania wniosku. Liczby mówią same za siebie – w okresie od listopada 2015 r. do września 2017 r. liczba wniosków o wizy pracujące wyniosła 128 000, ale z tych jedynie 38 000 zezwoleń zostało wydanych.

Dlaczego uzyskanie wizy pracowniczej trwa tak długo?

„Okres oczekiwania na wnioski wizowe jest zawsze zależny od bieżącego zapotrzebowania na wizę i dostępnej zdolności do przetwarzania wniosków w odpowiednim punkcie wizowym.” Takie jest wytłumaczenie niemieckiego MSZ. Niemieckie ambasady w państwach Bałkanów Zachodnich zostały „wzmocnione do maksymalnej pojemności”, dodał Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wyjaśniając, że „obecne zasoby ambasad zostały wyczerpane”.

Niemiecka ambasada w stolicy Kosowa, Prisztinie, rozpatrzyła w sumie około 50 000 wniosków wizowych w 2017 r., od wiz krótkoterminowych dla turystów po wizy długoterminowe umożliwiające naukę, łączenie rodzin lub zatrudnienie. Jednakże, mimo że zdolność przetwarzania wizy została już znacznie zwiększona i będzie nadal wzrastać w tym roku, popyt nadal przewyższa przepustowość. Ta sama wąska sytuacja pojawiła się również w niemieckiej ambasadzie w Belgradzie w Serbii.

Wniosek jest taki – kiedy Bałkany wejdą do UE osoby będa mogły przyjeżdżać do Niemiec bez wiz, będą tanią siła roboczą i konkurencją dla Polaków. Oj będzie się kotłowało w Niemczech ….

Katarzyna W

 

5 sierpnia 2018

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*