Olbrzymie spadki na niemieckiej giełdzie.

Olbrzymie spadki na niemieckiej giełdzie.

 

Niemiecki rynek giełdowy doznał gwałtownego spadku dziś rano po tym, jak konserwatyści  z kanclerz Niemiec Angela Merkel i socjaldemokraci (SPD) nie zdążyli zakończyć negocjacji koalicyjnych, aby spełnić narzucony przez siebie termin w niedzielę.Członkowie SPD oświadczyli, że poczyniono postępy jednak rozmowy dalej trwają

Niemiecki DAX otworzył dzisiaj sesję o 100 punktów mniej na 12.685 w poniedziałek rano, po czym spadł dalej.
Polityczna niepewność pojawiła się w okresie globalnej wyprzedaży. Akcje na FTSE 100 spadły dziś rano do 7 356,51, tracąc 86,92 punktów.

Inwestorzy i kraje partnerskie obawiają się, że polityczne działania w zakresie Brexitu i reformy strefy euro zostaną powstrzymane przez niemieckie walki polityczne.Konserwatyści i SPD mieli nadzieję w niedzielę zgodzić się na odnowienie „wielkiej koalicji”, która rządzi Niemcami od 2013 roku, ale spory dotyczące opieki zdrowotnej i polityki pracy pozostają.
Pani Merkel przyznała jednak, że jej konserwatyści musieli stawić czoła trudnym negocjacjom z SPD, mówiąc: „Zrobiliśmy wczoraj gruntowne prace, ale wciąż istnieją ważne kwestie, które należy rozwiązać.


Conor Campbell z SpreadEx powiedział: „Strefa euro wyglądała bardzo zle”
„DAX spadł o 155 punktów, biorąc niemiecki indeks do najgorszych poziomów od końca września ubiegłego roku, podczas gdy CAC spadł o 1,2 procent.Jednak rynki reagują na coraz bardziej pesymistyczny wynik rozmów nieszczęśliwych partnerów  (CDU-CSU) i SPD. Więcej niż cztery miesiące po wyborach krajowych, największej w Europie gospodarce budowanej na zasadzie otwieranie produkcji  w krajach Europy Wschodniej w tym Polsce  gdzie płacą ludziom grosze i wysyłają do sprzedaży w innych kraj jest w paraliżu politycznym.

Czy Socjalistyczny Premier Morawiecki wykorzysta kryzys w Niemczech , obniży ZUS i podatki dla Polskich przedsiębiorców aby zaczęli otwierać i Polskie sklepy i firmy produkcyjne w Polsce czy będzie pomagał dalej gospodarce Niemieckiej tanią siłą roboczą Polaków pracujących w Niemieckich Fabrykach i Sklepach w Polsce.

Kiedy ktoś w Polsce ustanowi 5 euro na godzinę jako najniższa pensja bo na zachodzie juz 8-10 euro , nie zrobiła to ani Platforma ani PIS.

Katarzyna Cz.

5 lutego 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Benefity i ekonomia

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*