Niemiecki Rząd chce „potajemny”dostęp do każdego urządzenia cyfrowego

Niemiecki rząd chce „potajemny”dostęp do każdego urządzenia cyfrowego

 

Redaktions Netzwerk Deutschland (RND) poinformował, że Thomas de Maizière napisał projekt propozycji na konferencję ministra spraw wewnętrznych, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Lipsku, którą nazwał „prawnym obowiązkiem stron trzecich zezwalającym na tajną inwigilację”.

Według RND wniosek „radykalnie rozszerzyłby” uprawnienia państwa do szpiegowania swoich obywateli.

Minister spraw wewnętrznych był zmotywowany do zaproponowania nowego prawa, ponieważ coraz trudniej jest agencjom wywiadowczym przełamać systemy bezpieczeństwa, które chronią prywatność na urządzeniach cyfrowych.

Na przykład, nowoczesne systemy zamków w samochodach są tak inteligentne, że ostrzegają kierowcę nawet wtedy, gdy jego samochód jest delikatnie wstrząśnięty. De Maizière chce, aby nowe prawo zapewniło, że takie ostrzeżenia nie zostaną wysłane do właściciela samochodu, jeśli policja uzna, że ​​jest to uzasadnione ich dochodzeniem.

 

 

Ale parametry proponowanego prawa są podobno znacznie szersze.

De Maizière chce także, aby służby bezpieczeństwa miały możliwość szpiegowania dowolnego urządzenia podłączonego do Internetu. Firmy technologiczne musiałyby dać państwu „potajemny” dostęp do prywatnych tabletów i komputerów, a nawet do inteligentnych telewizorów i cyfrowych systemów kuchennych.

Propozycja spotkała się w piątek ze zdumieniem działaczy cyfrowych i polityków.

Projekt ustawy jest „frontalnym atakiem na cyfrowe i fizyczne bezpieczeństwo wszystkich obywateli” – powiedział Frank Rieger, rzecznik Klubu Komputerowego Chaos (CCC) na netzpolitik.org. „Dostęp do systemu informatycznego samochodu oznacza niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia – jest to dosłowny przełącznik zabijania”.

„Plany ministra spraw wewnętrznych brzmią jak orwellowski koszmar.

Wkrótce wszystkie mieszkania w Niemczech zostaną wyposażone w urządzenia będące potencjalnymi podsłuchami „- powiedział Konstantin von Notz, zastępca frakcji partii Zielonych.

„Musimy mieć świadomość, że jesteśmy krajem z dwiema dyktaturami w najnowszej historii. Czy chcemy żyć w kraju, w którym nie ma prywatności i gdzie państwo może ingerować wszędzie tam, gdzie jest to technologicznie możliwe? „Zapytał.

Polscy patrioci mieszkający w Niemczech którzy publikują prawicowe artykuły będą musieli mieć dwa laptopy jeden oficjalny a drugi nieoficjalny no chyba że będą tez szły za podsłuchami także przeszukania kto ile ma komputerów w domu. To bardzo ciekawe gdyż , w UE są przepisy prawa wolności, prywatności niestety są one tylko na papierze lub muszą je przestrzegać tylko kraje jak np. Polska a gdy nie robią tego Bruksela ich karze. W innych krajach Rządy robią co chcą.

Katarzyna Cz

5 grudnia 2017

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*