W Niemczech nowe wybory przez emigrantów. Nie ma koalicji

W Niemczech nowe wybory przez emigrantów. Nie ma koalicji

 

Kwestia migracji, która miała duże znaczenie w jesiennych wyborach w Niemczech, zagraża teraz staraniom Merkel o utworzenie nowego rządu.

Chociaż nie brakuje politycznych sporów między trzema partiami; od wydatków na obronę do polityki rolnej, różnice między Zielonymi a dwiema centroprawicowymi partiami w sprawie migracji mogą być nie do pokonania.

Jeśli nie znajdą rozwiązania w nadchodzących dniach, Niemcy mogą ruszyć w kierunku nowych wyborów. To dlatego, że Zieloni zaplanowali kongres partii na 25 listopada, aby głosować na to, czy popchnąć do przodu formalne rozmowy koalicyjne. Jeżeli wstępne rozmowy nie doprowadzą do znacznego postępu, głosowanie może nie być nawet konieczne.

Znaczna część debaty na temat migrantów skupiła się na ustaleniu formalnego pułapu i warunków łączenia rodzin. Podział między partiami nie polega jednak tylko na wpuszczaniu nowych uchodźców. Kwestią, która może okazać się jeszcze większym problemem, jest odsyłanie ludzi.

Nowe dane opublikowane przez niemiecki rząd w ubiegłym tygodniu wskazały, że 158 000 osób, którym odmówiono azylu, nadal mieszka w Niemczech. Około 118 000 otrzymało opóźnienie (lub Duldung) od zawiadomień o deportacji z powodów takich, jak choroba lub niestabilność polityczna w ich kraju pochodzenia – ale 28 000 osób, którym odmówiono azylu, w nowych statystykach są opisani jako potencjalnie „przymusowe deportacje”.

 

Krytycy, kierowani przez Zielonych, twierdzą, że Afganistan nie jest wystarczająco bezpieczny, aby rząd mógł wysłać nawet przestępców z powrotem: przywódca Zielonych Katrin Göring-Eckardt nazwała praktykę „nieodpowiedzialną”, mówiąc, że Afganistan „zawsze będzie niebezpieczny”.

Członkowie rządu Merkel wezwali w międzyczasie do zwiększenia deportacji pod presją bawarskiej partii siostrzanej CSU i retoryki skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Peter Altmaier, który pełni funkcję szefa sztabu Merkel i działającego ministra finansów, wskazał w piątek, że CDU zamierza „zintensyfikować” swoje wysiłki na rzecz deportacji odrzuconych osób ubiegających się o azyl. Wolni demokraci również popierają twardszą linię.

Imigranci i prawdziwe zbrodnie

Nacisk na rząd Merkel, by przyspieszyć deportacje, został podsycony przez uwagę w niemieckich mediach – w tym niektóre historie, które, jak twierdzą eksperci i politycy są przesadzone. W ubiegłym tygodniu niemiecki tabloid Bild wydrukował serię artykułów, w których twierdzono, że niemiecki rząd stracił kontrolę nad 30 000 odrzuconych osób ubiegających się o azyl. Gazeta namawia swoich czytelników, aby wezwali Merkel i rząd niemiecki do zajęcia się tą sprawą – i powiedzieli, że otrzymali ponad 20 000 odpowiedzi wzywających do natychmiastowej deportacji wszystkich osób, którym odmówiono azylu.

W odpowiedzi na artykuły, Altmaier powiedział Bildowi, że osoby ubiegające się o azyl, które popełniły przestępstwa, powinny być deportowane „szczególnie szybko”. Ponadto wiele głośnych zbrodni popełnionych w tym roku przez osoby, którym odmówiono azylu, daje dodatkową amunicję tym, którzy mają nadzieję na zwiększoną liczbę i tempo deportacji. Debata nad odpowiedzialnością rządu za deportację odrzuconych osób ubiegających się o azyl nie jest nowością. Od czasu największego kryzysu związanego z uchodźcami w 2015 r. Merkel znalazła się pod presją zaostrzenia obowiązujących przepisów dotyczących migracji do tego kraju. Rozmowa o przyspieszeniu deportacji nasiliła się po ataku terrorystycznym z grudnia 2016 r. na berliński jarmark bożonarodzeniowy, w którym zginęło 12 osób, a 53 zostało ranne.

Chociaż deportacje są przeprowadzane przez każde z poszczególnych państw niemieckich (lub Bundesländer), rząd federalny ma silny głos w kształtowaniu polityki. A w swoim piątkowym wywiadzie dla Bild, Altmaier z CDU przyznał, że czterech potencjalnych koalicjantów nie będzie mogło znaleźć porozumienia w kwestii deportacji. „Zasadniczo zgadzamy się: nikt nie chce zmieniać podstawowego prawa do azylu” – powiedział Altmaier. „Ale jeśli chodzi o szczegóły, może być ciężko.”

Katarzyna Cz

7 listopada 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*