Niemcy planują darmowy transport publiczny w miastach

Niemcy planują darmowy transport publiczny w miastach

 

Niemcy planują wypróbować darmowy transport publiczny w miastach dotkniętych zanieczyszczeniem powietrza.

Pięć miast – Bonn, Essen, Herrenberg, Reutlingen i Mannheim – skorzysta z tej próby „najpóźniej pod koniec roku”, zgodnie z propozycjami opracowanymi przez rząd federalny.

Ministrowie niemieccy i brytyjscy znaleźli się wśród tych krajów, które w zeszłym miesiącu wezwano do Brukseli, aby wyjaśnić Komisji Europejskiej, dlaczego nadal łamją unijne przepisy dotyczące toksycznego zanieczyszczenia powietrza i co zrobią, aby rozwiązać problem.

„Rozważamy bezpłatny transport publiczny, aby zmniejszyć liczbę samochodów prywatnych” – napisano w piśmie wysłanym do Komisji Europejskiej przez niemieckich ministrów. Pismo zawiera także inne propozycje dotyczące zmniejszenia zanieczyszczeń; poparcie dla systemów współdzielenia samochodów, stref niskiej emisji w miastach oraz ograniczenia emisji, które mogą wytwarzać pojazdy, takie jak autobusy.

Transport publiczny jest już w Niemczech znacznie tańszy niż w Wielkiej Brytanii.

Państwowy operator kolejowy Deutsche Bahn sprzedaje roczny bilet okresowy obejmujący wszystkie pociągi na terenie całych Niemiec, BahnCard 100, za 4270 euro (3 802 funty) – niższy niż cena wielu biletów na jedna linię w Wielkiej Brytanii.

Jeżeli kraje, do których należą również Hiszpania, Francja i Włochy, nie przedstawią wniosków, czekają ich konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej, co może skutkować wysokimi grzywnami za łamanie prawa UE.

Rzecznik Komisji Europejskiej potwierdził, że otrzymał nowe propozycje od wszystkich krajów naruszających prawo i że w każdym przypadku dokonał przeglądu, czy postępowania karzące powinny być kontynuowane.

Komisja twierdzi, że zagrażające życiu zanieczyszczenia wpływają na 130 miast w UE i powodują około 400 000 przedwczesnych zgonów. 40 000 przedwczesnych zgonów jest spowodowanych zanieczyszczeniem w Wielkiej Brytanii, z czego 9 500 w Londynie. W stolicy transport drogowy odpowiada za 45 procent toksycznych emisji tlenków azotu, które wyrządzają największe szkody.

Katarzyna Cz.

11 kwietnia 2018

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*