Za łapówki dawano azyle emigrantom, skandal w Bremie.

Za łapówki dawano azyle emigrantom, skandal w Bremie.

 

Wielu uchodźców w Bremie obawia się, że mogą dostać deportację po wielkim skandalu w miejskim urzędzie imigracyjnym, gdzie urzędnicy rzekomo brali łapówki w zamian za udzielenie azylu.

„Obawiają się, że ich status rezydenta zostanie zmieniony lub że grozi im deportacja” – powiedział w piątek Marc Millies z Brema Refugee Council.

Federalne Biuro ds. Imigracji i Uchodźców (BAMF) chce ponownej oceny 18 000 decyzji wydanych przez ich biuro w Bremie, po tym, jak prokuratorzy rozpoczęli dochodzenie w sprawie roszczeń, że pracownicy tam wzięli łapówki w zamian za udzielenie azylu.

Prokuratura podejrzewa, że ​​ponad 1200 osób otrzymało azyl w latach 2013-2016, które nie miały faktycznych podstaw do zaoferowania ochrony.

Bertold Reetz, pracownik w Mniejszej Misji, organizacji, która prowadzi dziewięć domów dla uchodźców w najmniejszym państwie w Niemczech, również domagał się stosowania domniemania niewinności wobec uchodźców.

„Oczywiście sprawa ta musi zostać zbadana. Ważne jest, aby BAMF postępował zgodnie z prawidłowymi procedurami „- powiedział, dodając, że zamiatanie powtórnych ocen” to trochę tak, jakby wszyscy podejrzewali o popełnienie przestępstwa „.

W obliczu skandalu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych umieściło moratorium na wszelkie nowe decyzje azylowe podejmowane w Bremie.

Ale Reetz określił to jako „szalone”, mówiąc, że ta decyzja doprowadzi tylko do przeludnienia w domach uchodźców. Wskazał, że żaden migrant nie może opuścić domów uchodźców i znaleźć normalnego mieszkania przed ostateczną decyzją o ich statusie.

Miliony z Rady ds. Uchodźców podkreśliły również, że decyzja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych może spowolnić integrację w mieście.

„Kursy językowe i wizyty szkolne będą opóźnione przez to”, powiedział.

Katarzyna W

26 maja 2018

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*