Katolitcy księża łamią prawo azylowe. Kontrole Niemieckich kościołów.

Katolitcy księża łamią prawo, kontrole Niemieckich kościołów pod kątem naruszenia przepisów azylowych

 

Rząd niemiecki decyduje, kto otrzymuje azyl, a w szczególnych przypadkach pozwala kościołom tymczasowo udzielać schronienia. Ale ostatni raport sugeruje, że niektóre kościoły łamią zasady.

Aby odrzucić osoby ubiegające się o azyl w Niemczech, zwracanie się do kościoła jest często ich ostatnią nadzieją. Wiele parafii otwiera swoje drzwi, aby opóźnić lub zapobiec nieuchronnej deportacji. Uchodźcy żyją przez kilka tygodni lub miesięcy w siedzibie zboru, dając im tymczasową ochronę przed dostępem policji.

Azyl kościelny umożliwia „składanie indywidualnych spraw władzom w celu ich ponownej oceny, a tym samym zapobieganie trudnościom humanitarnym” – powiedział Karl Jüsten. Prałat przewodniczy katolickiemu urzędowi w Berlinie, który współpracuje między Katolicką Konferencją Biskupów Niemiec (DBK) a organami federalnymi w sprawach politycznych.

Kwestia azylu kościelnego wymaga dużej ilości taktu, ponieważ jest to szary obszar, na którym krzyżują się prawo, humanitaryzm i polityka narodowa. I właśnie dlatego niedawno opublikowane dane wywołały tak kłótliwą debatę. Według opublikowanego w tym tygodniu raportu DPA parafie parafialne zignorowały kluczowe zasady proceduralne w około 50 procentach spraw, które miały miejsce między początkiem 2017 r. a końcem czerwca 2018 r. Dane te zostały przekazane organowi ochrony danych przez Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) ).

Pomimo wielowiekowej tradycji azylu kościelnego w Niemczech, nie ma na to podstawy prawnej. Żadne prawo ani formalny obowiązek nie zobowiązuje państwa ani władz do przyzwolenia na kościół.

Jednak omawiane przepisy proceduralne – oparte na przedłożeniu „dokumentacji dotyczącej trudnej sytuacji” – wynikają z procesu opracowanego między kościołami a agencjami rządowymi w lutym 2015 r. W celu zwiększenia przejrzystości. Odpowiednia parafia musi przedłożyć dokument potwierdzający, który wyjaśnia, dlaczego sprawa osoby ubiegającej się o azyl powinna zostać ponownie rozpatrzona. Dodatkowo należy podać nazwisko osoby kontaktowej. W tych warunkach niemiecki federalny urząd ds. Migracji jest skłonny zaakceptować sanktuarium kościoła i ponownie zbadać sprawę.

Teraz okazało się, że zbyt wiele zborów omijało całkowicie wolontariat.

Szef katolickiego biura w Berlinie Karl Jüsten podkreślił potrzebę „dobrego zrozumienia” z władzami. Dlatego powiedział, że w interesie Konferencji Episkopatu Niemiec jest, aby „dossier trudności” były składane poprawnie.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych niedawno zmieniło zasady dotyczące azylu kościelnego po raz kolejny. Od 1 sierpnia uchodźcy mogą być deportowani do państwa członkowskiego Unii Europejskiej, w którym po raz pierwszy wstąpili do bloku, do 18 miesięcy po fakcie. Wcześniej było to dozwolone tylko do szóstego miesiąca po wejściu. Po upływie tego terminu odpowiada za nie państwo, w którym przebywa uchodźca.

Christian Weisner; rzecznik katolickiego ruchu reformatorskiego Jesteśmy kościołem, mówi, że to nowe rozporządzenie jest nieuzasadnioną zmianą, która jedynie podkreśla, jak nieuzasadnione i nierealistyczne są obowiązujące zasady UE. 

Jeśli urząd ds. Migracji ponownie zbadał sprawę azylową kościoła i nie zapewnia ochrony azylowej, uchodźcy muszą opuścić teren kościelny. Szacuje się, że kościoły uniemożliwiły jak najszybsze wysłanie ich ponad 90 procent do innych krajów UE.

Widać wyraznie że Watykan i kościół katolicki przyjmuje emigrantów do Europy ile dostaje pieniędzy z UE tego nikt nie wie ale datki dostają od emigrantow.

 

O czym nie wiedza katolicy – znalezione na necie.

 

Katarzyna W.

 

 

23 sierpnia 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Felietony

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*