Ataki na nauczycieli w 1 na 4 szkołach niemieckich

Ataki na nauczycieli w 1 na 4 szkół niemieckich

 

Przemoc fizyczna wobec nauczycieli miała miejsce w około jednej czwartej niemieckich szkół w ciągu ostatnich pięciu lat, wynika z nowego badania przeprowadzonego przez instytut Forsa.

Badanie, zlecone przez VBE, jeden z największych niemieckich związków nauczycielskich, również wykazało, że nauczycielom w połowie szkół  grożono i obrażano ich słownie, a nauczyciele w około jednej piątej szkół byli ofiarami cyberprzemocy.

Przemoc fizyczna powszechna w szkołach podstawowych

W badaniu, Forsa zapytał administratorów w 1200 szkołach w Niemczech o to, czy doszło do przemocy wobec nauczycieli, i o wsparcie dla ofiar ze strony szkoły.

Wyniki wykazały wyraźną różnicę między różnymi typami szkół.

Nauczyciele w prawie jednej trzeciej szkół podstawowych byli fizycznie atakowani od 2012 roku. W szkołach średnich odsetek ten był znacznie niższy.

Nauczyciele w 12 procentach nieselektywnych lub ogólnokształcących szkół średnich zostali zaatakowani, podczas gdy tylko w 4% szkół średnich selektywnych odnotowano przemoc w stosunku do nauczycieli.

Winni rodzice i dzieci

Dziesięć procent administratorów szkolnych stwierdziło również, że nie są w stanie odpowiednio wspierać nauczycieli, którzy padli ofiarą przemocy.

Ponad połowa jako powód niewystarczającego wsparcia podała  niechętnych do współpracy uczniów i rodziców.

Chociaż w badaniu nie sprawdzono, co spowodowało, że uczniowie zaatakowali nauczycieli, Beckman zasugerował winę rodziców.

„Kiedy rodzice używają obelżywego języka lub fizycznej przemocy, aby uzyskać to, czego chcą, nie jest to zaskakujące”, powiedział.

Szef VBE jednak odrzucił spostrzeżenia niektórych komentatorów, że dzieci  wieku szkolnym, których rodzicami są imigranci, są bardziej podatne na przemoc.

Nie są to „pojedyncze przypadki”

Około jedna trzecia administratorów stwierdziła, że ​​urzędnicy państwowi nie traktują poważnie przemocy wobec nauczycieli.

Beckman nazwał to odkrycie „haniebnym” i oskarżył rządy lokalne o rozpowszechnianie „mitu”, że przemoc szkolna nie jest powszechnym problemem.

Aby rozwiązać ten problem, powiedział, że rząd powinien zacząć gromadzić statystyki dotyczące wskaźników przemocy w szkołach i inwestować znacznie więcej pieniędzy w pomoc dla nauczycieli, którzy doświadczyli przemocy.

Katarzyna W.

 

11 maja 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Felietony

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*