Plan Tuska spalił na panewce, rekordowa ilość uchodźców opuszcza Niemcy,

POLSKA

Rekordowa liczba 55.000 uchodźców dobrowolnie opuszcza Niemcy w tym roku. Stanowi to ponad dwukrotną liczbę deportowanych.

Jak donosi Urzędu do spraw Migracji i Uchodźców (BAMF), większość uchodźców wraca do Bałkanów Zachodnich.

Albańczycy tworzą największą grupę – 15,000 osób.

Liczba uchodźców z Serbii, Iraku i Kosowa wyniosła około 5000 osób z każdego z tych trzech krajów.

W ubiegłym roku do Niemiec przybyło 890,000 osób, co stanowi rekordowy napływ.

W 2016 roku Niemcy deportowały 25.000 imigrantów. Osoby przybywające z Bałkanów Zachodnich na ogół nie mają prawa pobytu w Niemczech.

BAMF mówi, że coraz więcej azylantów powraca również dobrowolnie do Iraku, Iranu i Afganistanu.

Liczba tych, którzy wrócili w tym roku dobrowolnie do Afganistanu wyniosła ponad 3,200. Na początku tego miesiąca 34 Afgańczyków zostało deportowanych, po tym, jak ich wnioski o azyl zostały odrzucone.

Niemiecki rząd zobowiązał się do przyspieszenia tempa powrotu uchodźców, w związku z krytyką liberalnej polityki imigracyjnej kanclerz Angeli Merkel.

Ale prawo międzynarodowe zakazuje tzw. „push-back” na obszarach, gdzie uchodźcy są zagrożeni z powodu wojny lub prześladowań. A każdy wniosek o azyl musi być oceniany indywidualnie. Nie może też być mowy o dyskryminacji poszczególnych grup.

Warto podkreślić, że UE nie ma jeszcze uzgodnionej listy „bezpiecznych” krajów pochodzenia uchodźców. Tym samym państwa członkowskie podejmują własne decyzje dotyczące poszczególnych osób.

Uchodźcy, którzy dobrowolnie opuszczają kraj do którego przybyli, w przeciwieństwie do deportowanych, mogą ze spokojem planować swoją przyszłość.

Podczas gdy deportowani otrzymują wieloletni zakaz ponownego wjazdu, ci, którzy dobrowolnie opuszczają kraj, do którego przybyli, otrzymują pomoc finansową.

Środki pieniężne na tzw. „start-up” dla pięcioosobowej rodziny, jeśli zdecyduje się ona dobrowolnie opuścić dany kraj, zanim ich wniosek o azyl zostanie odrzucony, może wynieść nawet €4200. Jest to dodatek do podstawowego wsparcia finansowego, jaką większość uchodźców uzyskuje od Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji (IOM).

W tym roku Niemcy odmówiły wjazdu 20.000 uchodźcom.

Na początku 2017 roku Niemcy planują uruchomienie nowego programu skierowanego do uchodźców, aby pomóc im w powrocie do swoich krajów.

Pierwszymi krajami, do których ten program będzie skierowany, będą: Maroko, Tunezja, Nigeria, Kosowo, Serbia i Albania, wynika z raportu.

Niemcy przeznaczyły 150 mln € na projekt reintegracji dla dobrowolnie powracających uchodźców do swoich ojczystych krajów.

Największą grupę ubiegających się o azyl w Niemczech w okresie od stycznia do października 2016 roku stanowili Syryjczycy (38%), Afgańczycy (18%) oraz Irakijczycy (13,5%).

Otwarte granice przez Tuska i Junkera doprowadziły do tego że między uchodźcami z Syrii i Bliskiego Wschodu razem z nim wtopiły się osoby z Bałkanów jak i osoby powiązane z terrorystycznymi organizacjami.

Gdyby arogancki Tusk posłuchał Premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona który mówił trzeba przyjmować emigrantów ale z obozów dla uchodźców po sprawdzeniu tych osób czy nie mają powiązań z terrorystami wiele osób w Europie żyłoby dalej. 

Barbara Klaudia S.

wyjazd

30 grudnia 2016
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*