Niemcy, wzrost o 63 % sprzedaż gazu pieprzowego przeciw zwierzętom

Użycie gazu pieprzowego w Niemczech, kiedy jest dopuszczalne, a kiedy podlega karze

 

W związku z coraz większą ilością przypadków przestępczości w ubiegłym roku odnotowano w Niemczech wzrost sprzedaży pojemników z gazem pieprzowym czy łzawiącym.

Prawnik wyjaśnia w jakich przypadkach ich użycie jest dopuszczalne, a kiedy podlega karze.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że pod koniec października nastąpił wzrost sprzedaży gazu pieprzowego czy łzawiącego aż o 63 procent.

Gdzie i kto może zakupić gaz pieprzowy?

Obecnie już niektóre z sieci drogerii sprzedają pojemniki z gazem pieprzowym.

Spray z gazem pieprzowym, na którym widnieje napis:

„Tylko do obrony przed zwierzętami” może być zakupiony w Niemczech przez osoby we wszystkich grupach wiekowych, ale tylko w tym celu.

Jednakże stosuje się następującą zasadę: „Jeśli jesteś w sytuacji samoobrony, można korzystać z wszystkiego, co masz w ręku. Dlatego jeśli masz przy sobie pojemnik z gazem odstraszającym i nie zostaniesz zaatakowany przez psa, ale przez człowieka, możesz go użyć”, mówi prawnik.

Tym samym do korzystania z gazu pieprzowego istnieje jasna zasada Można z niego skorzystać tylko wtedy, gdy zostanie się zaatakowanym lub chce się komuś pomóc w sytuacji awaryjnej. Kto użył sprayu w bezpiecznych sytuacjach, a więc nie w samoobronie czy nagłych wypadkach, będzie podlegać odpowiedzialności karnej, tak wynika z prawa.

Jak działa gaz pieprzowy?

Spray działa natychmiast i podrażnia silnie skórę, błony śluzowe i drogi oddechowe, co powoduje mocne uczucie bólu. Ponadto może powodować również skurcze oraz poczucie dezorientacji.

Co zrobić po ataku gazem pieprzowym?

Po kontakcie z gazem pieprzowym bądź łzawiącym, o ile to możliwe należy zmienioną chorobowo skórę lub oczy natychmiast przemyć zimną wodą, najlepiej w ciągu kilku minut. Jeśli po 45 minutach objawy nie ustąpiły całkowicie, trzeba się zgłosić do lekarza.

Barbara Klaudia S.

gazd

11 stycznia 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Felietony

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*