Gwałtowny wzrost czynszu w Berlinie, nawet o 86 procent

Gwałtowny wzrost czynszu w Berlinie, nawet o 86 procent

 

Gospodarstwa domowe w Berlinie powinny być przygotowane na wzrost czynszów po poważnej transakcji na rynku nieruchomości. Spółka ADO Properties SA ogłosiła w poniedziałek, że zawarła umowę kupna na zakup 1467 apartamentów i 127 jednostek handlowych w Berlinie. Cena zakupu wyniosła 262,5 mln euro, w tym przejęcie niektórych zobowiązań pożyczkowych.

Problemem dla najemców jest oczekiwany wzrost czynszu.

Obecne czynsze wynoszą od 4,20 do 7,90 euro za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej. ADO Properties oczekuje, że nowe ceny najmu wyniosą od 6,50 euro za metr kwadratowy do 11 euro za metr kwadratowy miesięcznie. „Oznacza to wzrost do 86 procent”, powiedziała firma. Przeciętny wzrost potencjalnych czynszów wyniesie 42 procent.

Obecnie nabyte nieruchomości są rozlokowane w różnych lokalizacjach w Berlinie, z czego około jedna czwarta jest uważana za „centralne lokalizacje”. Na początku swojej działalności w Berlinie, ADO Properties nabył domy mieszkalne w dzielnicy Heerstrasse-Nord w Spandau, dzielnicy o niskich dochodach. Firma nieruchomościowa opisuje dystrybucję swoich apartamentów w następujący sposób: „Portfolio ADO Properties koncentruje się na centralnych lokalizacjach w obrębie obwodnicy Berlina i atrakcyjnych dzielnicach na obrzeżach miasta”.

W ubiegłym roku firma osiągnęła wzrost wynajmu o 6 procent. Średni czynsz mieszkań wzrósł z 5,80 euro na metr kwadratowy w grudniu 2015 r. do 6,11 euro za metr kwadratowy pod koniec 2016 r. Wartość nieruchomości wynosiła 2,3 mld euro pod koniec 2016 r. W tym roku firma kontynuowała wzrost przychodów z czynszów. Raport półroczny wykazuje wzrost o 5,4 proc. Średni czynsz został następnie zwiększony do 6,28 euro za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej.

Wszystko zatem wskazuje na to, iż w najbliższym czasie cena za wynajem mieszkania w Berlinie pójdzie  w górę.

Klaudia S.

19 września 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polonia w Berlin

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*