Czy Niemcy się sypią ? Sąsiad Polski ma olbrzymie problemy.

Co się dzieje.

Czy Niemcy się sypią ? Sąsiad Polski ma olbrzymie problemy.

Nie trudno zauważyć ale w Niemczech u najbliższego sąsiada za granicą Polski robi się coraz gorzej. Obecnie widzimy pięć symptomów które wskazują na problemy, bardzo poważne problemy.

1. Problemy banku Deutsche Bank

Deutsche Bank może załamać cały system finansowy a przede wszystkim będzie to koniec waluty Euro , jeśli władze USA nie zrezygnują z grzywny a kwota nie mała bo $ 14billion. Istnieją tylko dwie drogi. Albo Deutsche Bank zbankrutuje, i obali cały system finansowy świata, a przede wszystkim Europy albo dojdzie do kompromisu i kwota zostanie zmniejszona.Jest jeszcze jedno rozwiązanie za problemy banku zapłacą kraje Unii Europejskiej.

2. Problemy Air Berlin

W trzecim kwartale roku  Air Berlin odnotował stratę 45,6 mln EUR. W ubiegłym roku, był to zysk 56,2 mln jest to spowodowane coraz agresywniejszą polityką firmy Rynaira na Niemieckim rynku oraz spadkiem sprzedaży biletów na trasach oferowanych przez Air Berlin.

3.Problemy Volkswagen

Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen ogłosił w piątek na konferencji prasowej, że zlikwiduje 30 tys. miejsc pracy w ramach planu oszczędnościowego negocjowanego wcześniej ze związkami zawodowymi. Zwolnienia dotkną głównie niemieckich fabryk. Podczas konferencji w siedzibie koncernu w Wolfsburg poinformowano, że w samych Niemczech zlikwidowanych zostanie 23 tys. miejsc pracy. W następstwie dochodzenia podległej rządowi USA Agencji Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 roku do zainstalowania w ponad 11 milionach samochodów z silnikiem Diesla oprogramowania umożliwiającego oszukiwanie przy pomiarze zawartości szkodliwych substancji w spalinach. Koncern musi się liczyć z wieloletnimi procesami sądowymi oraz miliardowymi karami za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

4. Niesamowite podwyżki i wstrzymanie zasiłków

Drożeje życie w Niemczech: koszty wynajmu, żywność, usługi. Ceny konsumpcyjne wzrosły w październiku tak mocno, jak miało to miejsce ostatnim razem dwa lata temu.Jak donosi Federalny Urząd Statystyczny, stopa inflacji wyniosła 0,8 procent, co oznacza, że ludzie wydają na te same towary i usługi średnio o 0,8 procent więcej niż rok temu.Inflacja rośnie już od kilku miesięcy. W lipcu i sierpniu była na poziomie 0,4 procent, a we wrześniu wynosiła już 0,7 procent. Decydujące znaczenie dla przyspieszenia inflacji są rosnące koszty wynajmu. Czynsz netto wzrósł bowiem w porównaniu do października 2015 roku o 1,3 procent. Cena masła już o 12 % droższa.

A że robi się zle pokazuje jeszcze jedna rzecz, że szefowa Niemiec zamroziła dla nowo przyjezdnych pracowników z krajów Unijnych zasiłki, które będą dostępne po 5 latach.

Podsumowując.

Jeśli sytuacja będzie się coraz bardziej pogarszać będzie to miało olbrzymi wpływ na Unię Europejską. Niestety ale imigranci z państw krajów Europy Wschodniej kosztują. Rośnie też konkurencja z rynku polskiego. Niska wartość waluty złotówki oraz niższe ceny produkcji ludzi powoduje iż w Polsce bardziej opłaca się tam produkować. Na zakończenie wygrana Donalda Trumpa pozwoliła wyskoczyć do góry na rynku walut funta i dolara w stosunku do Euro co pogrąża jeszcze bardziej Niemcy. Projekt budowy drugiej nitki rury pod Bałtykiem zablokowany a dawał możliwość gigantycznych zarobków państwu Angeli Merker. Jednym słowem robi się nieciekawie.

Na dodatek aby było śmiesznie zaczyna szaleć ptasia grypa i 30 000 kur do wybicia.

Słabe Niemicy to koniec waluty Euro i Unii Europejskiej, czy więc Niemcy się sypią ?

Basia S.

19 listopada 2016
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*